Batalia o połączenie kolejowe Kraków – Oświęcim przez Skawinę, Brzeźnicę, Spytkowice i Zator, które wycofane zostało 3 lata temu, powraca po raz kolejny. We środę, 25 lutego, przedstawiciele dziesięciu samorządów wraz z członkiem zarządu województwa małopolskiego, Jackiem Krupą, spotkali się aby rozmawiać o sprawie. Czy w grudniu br. razem z nowymi rozkładami jazdy powróci utracone, choć jak widać niezapomniane i pożądane połączenie?

Usunięcie opcji z rozkładu argumentowane jest nieopłacalnością utrzymania pociągów pasażerskich kursujących na tej trasie. Mówi się też, że rocznie generowało to straty w wysokości 5,5 mln złotych, pokrywane ze środków Samorządu Województwa Małopolskiego.

– To przekraczało już wszelkie normy niegospodarności, jeśli chodzi o wydatkowanie pieniędzy publicznych. Dowożenie 250 pasażerów dziennie kilkunastoma pociągami po prostu nie ma sensu. – tłumaczył Jacek Krupa w wywiadzie dla TVP Kraków.

Pytanie tylko, czy w obecnej sytuacji, kiedy notujemy dynamiczny rozwój Małopolski Zachodniej, należy patrzeć w przeszłość, czy zrozumieć potrzebę przywrócenia połączenia, które w aktualnych warunkach powinno być w pełni opłacalne? Tym bardziej, że samorządowcy zadeklarowali chęć pokrycia niektórych kosztów związanych z utrzymaniem linii, a także z własnego budżetu przygotować zaniedbane dworce.

– Chcemy do końca kwietnia mieć już pewność, że od 13 grudnia ta komunikacja ruszy, czyli tak naprawdę po okresie tych dwóch miesięcy, byśmy mieli około pół roku na to, żeby dostosować przynajmniej te dworce, które są już samorządowe. – dodaje Zbigniew Biernat, burmistrz Zatora.

Samorządowcy tłumaczą, że nowe połączenie, jeśli dojdzie do skutku, będzie przygotowane w porozumieniu z pasażerami. Rozkłady jazdy zostaną opracowane w oparciu o sugestie mieszkańców, aby uniknąć nie najlepiej dostosowanych czasów odjazdów, które doprowadziły do nieopłacalności komunikacji sprzed trzech lat. Mariusz Krystian, wójt gminy Spytkowice dodaje również, że podróżowanie pociągiem ma być bardziej ekonomiczne od jazdy busami.

Niestety podczas spotkania z Jackiem Krupą nie udało się uzyskać porozumienia. Samorządowcy nie chcieli zgodzić się na pokrycie aż połowy wydatków związanych z uruchomieniem połączenia. Ponowne zebranie odbędzie się już po 10 marca br., wtedy też przedstawiciele lokalnych samorządów muszą ostatecznie określić, jakie koszty są gotowi pokryć.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *