W ostatnim czasie, na terenie Doliny Karpia, dziki coraz bardziej dokuczają rolnikom i niszczą ich uprawy. Do redakcji napływają zgłoszenia w tej sprawie. Rolnicy apelują o interwencję myśliwych.

 Jednym z poszkodowanych jest Pan Łukasz:

„Piszę w sprawie bardzo poważnego problemu jaki występuje od początku tego roku, a mianowicie o dzikach które grasują w gminie Zator na terenie Łowiczek. Ostatnimi miesiącami ich liczebność bardzo wzrosła co za tym idzie powodują ogromne szkody na plantacjach rolniczych. W ostatnich latach na terenie gminy Zator uprawia się bardzo dużo kukurydzy, która stanowi bardzo dobre warunki do bytowania tych zwierząt. Jest to dla nich doskonały pokarm, zwłaszcza wtedy gdy dojrzewa. Niestety po zgłoszeniu sprawy kołu myśliwskiemu dostałem odpowiedź, że przyjrzą się sprawie. Dostałem granule i substancje zapachowe które miały pomóc w odstraszeniu dzików – na nic się to nie zdało, a szkody są coraz to większe. Myśliwi zamiast zajmować się odstrzałem dzików strzelają do kaczek, bo tak łatwiej. Oprócz Łowiczek straty widziałem też na Rudzach, Gierałtowiczkach i Piotrowicach. Wysyłam zdjęcia dopiero co zasianej pszenicy oraz szkód wyrządzonych w kukurydzy. Można zobaczyć „efekty” pracy myśliwych. Dodam, że niebawem zaczną się zbiory kukurydzy, a co za tym idzie, dziki nie będą miały schronienia oraz pożywienia, więc zaczną grasować na polach po zaoranej kukurydzy (będą dokopywać się do niezebranych kolb i straty będą jeszcze większe).”

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *